Bohaterką książki jest 15-letnia Werka, czyli Weronika, ale nikt jej tak nie nazywał. Dziewczyna była zawsze szarą myszką. Wykorzystywana przez „przyjaciółkę”, dręczona poczuciem humoru ojca i brata, a także załamana brakiem zrozumienia u mamy uważa, że nikt się z nią nie liczy i nikt na nią nie zwraca uwagi. Dlatego, gdy poznaje Łukasza od razu się zakochuje i szuka u niego wsparcia. Niestety Łukasz także ją zawiódł… . Zostaje „wplątana” w zimowy obóz, na którym odbywały się warsztaty aktorskie, i gdzie poznaje, co to prawdziwa miłość i przyjaźń. Wraca z zimowiska zupełnie odmieniona i całkowicie zmienia
swoje życie. Problemy Werki redukują się w szybkim tempie, a „ta druga dziewczyna” staje się Weroniką. Nie mogę Wam zdradzić całości, musicie sami przeczytać całą książkę, bo naprawdę warto. Ja jak zaczęłam ją czytać, to nie mogłam się od niej oderwać.
„Bransoletka” jest poruszającą powieścią o dojrzewaniu i walce o siebie. Niezwykle dynamiczna akcja sprawia, że czyta się tę książkę jednym tchem. Acha! I jeszcze jedno! Moim zdaniem ta książka jest nie tylko dla dziewczyn ale i dla chłopaków. Może dowiecie się z niej czegoś fajnego o sobie samych ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz